niedziela, 5 maja 2013

Charlotte Rouge Fashion Show


Znowu wracam po długiej nieobecności. Ostatni miesiąc był wyjątkowo trudny ze względu na egzaminy gimnazjalne. Obiecałam sobie, że kwiecień poświęcę tylko nauce. Na pewno roztrwoniłam  kilka godzin (nie na portalach społecznościowych, to ograniczyłam do minimum), ale na przykład odpisując na maile, wiadomości i inne. Jak już zaczęło się przygodę z blogowaniem - nawet jeśli nieregularnie piszesz - zawsze jest ktoś kto do Ciebie się odezwie. W sumie... to całkiem miłe no i oczywiście jest to swego rodzaju motywacja by wznowić działalność :) Długo zbierałam się do stworzenia tego postu. I, mimo że już ponad miesiąc minął od pokazu Charlotte Rouge "Black and White - Charm and Fight", a tekst możecie uznać za nieświeży (bo mamy maj i Dzień Wagarowicza dawno za nami) to jednak wypada, a nawet należy napisać coś o tym spektakularnym wydarzeniu.


Jak wiadomo, od początku mojego pobytu w Wonder Models współpracuję też z marką Charlotte Rouge (oczywiście wiąże się to z tym, że obie działalności prowadzi ta sama osoba - Natalia Kontraktewicz). Chociaż wiem ile pracy należy włożyć w wydarzenie, jakim jest pokaz, to ciężko byłoby odmówić propozycji Nat, gdy zapytała czy nie chciałabym w nim uczestniczyć. Pewnie wydaje się Wam, że "to tylko pięć minut". O nie, samo wyjście na wybieg to nic w porównaniu z czasem, który należy poświęcić na przygotowania - makijaże, fryzury, przymiarki. Nie będę wspominać o projektowaniu i tworzeniu ubrań ( o tym procesie znacznie więcej dowiecie się od Natalii niż ode mnie), ale o samym zadaniu modelek. Należy zawsze zjawić się kilka godzin przed pokazem. Mimo że atmosfera jest bardzo sympatyczna (bo w końcu jest tyle nowych ludzi, których można poznać i miło wspomina się takie chwile) to jednak czuć stres i pośpiech. 


W przypadku Charlotte tydzień przed pokazem robiłyśmy także kampanię reklamową. To tam po raz pierwszy poznałam inne dziewczyny. Wiele z nich jest blogerkami, każda miała w sobie coś urzekającego i oryginalnego. Poza zaznajamianiem się, mierzyłyśmy także ubrania, a Natalia nas fotografowała. Kto mnie znalazł na zdjęciach? ;)


Jeśli ktoś jest osobą kreatywną, cierpliwą, pełną energii, lubi zawierać nowe znajomości i chociaż troszkę interesuje się modą to takie wydarzenia są dla niego. Warto, chociaż raz w życiu, przejść się po wybiegu, zobaczyć jak to wygląda nie tylko od strony widza, ale także od strony kulis, za którymi naprawdę wiele się dzieje.


A gdy już pokaz minie, zdjęcia oraz filmy relacjonującego go wirują po całej sieci dobrze jest do niego wrócić myślami i miło słuchać gdy Natalia opowiada o swoim sukcesie, a samemu czuć, że miało się w nim (chociaż symboliczny) udział.

Fot. Radek Świątkowski

Charlotte Rouge "Black&White - Charm&Fight" SS13 fashion show from Charlotte Rouge on Vimeo.

sobota, 30 marca 2013

Happy Easter!

Przyznam, że Wielkanoc nigdy nie była dla mnie tak istotnym wydarzeniem jak Boże Narodzenie. Jest ona raczej przystankiem podczas oczekiwania na wiosnę czy koniec roku (teraz - egzaminy). Ale im starsza jestem tym bardziej doceniam wartości jak tradycje czy zwyczaje, które istnieją w moim domu i jednocześnie zauważam wagę tych obrzędów. Chętnie wspominam rodzinne wyjścia do kościoła ze święconką, wspólne Wielkie Śniadanie przy stole pełnym łakoci oraz przyjazdy dziadków czy wujków, z którymi spacerowaliśmy wśród krajobrazu rodzącej się wiosny. Pamiętam jak z Pauliną chodziłyśmy po mieszkaniach sąsiadów rozdając własnoręczne pisanki, składałyśmy życzenia, piekłyśmy mazurki z mamą, a w Lany Poniedziałek latałyśmy roześmiane po domu oblewając się wodą z małych pistoletów... Wspomnienia to najpiękniejsze obrazy na świecie.



To be honest with you, Easter has never been as important as Christmas for me. It was rather a break while waiting for spring or for the end of the year (now – exams). But the older I’m the more I appreciate the value of tradition in my house and also I see the importance of the ceremonies. I love memorizing my whole family walking to church with blessed Easter Food, then Big Easter Breakfast at the table full of delicious dishes and arrivals of our grandparents with whom we walked admiring the landscape of upcoming spring. I remember me and Paulina knocking on neighbors’ doors and giving hand-painted eggs as presents and how we were backing mazurkas with our mum. And on Easter Monday – we were screaming and running all over the house and pouring the water from small guns. Memories are the most beautiful paintings in the world. 


Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i mokrego dyngusa. Obyście zyskali więcej ducha niż ciała ;) Wesołych Świąt! <3

On the occasion of Easter, I wish you health, smile, fulfillment of dreams and wet śmigus-dyngus. Hope you’ll gain more spirit than additional weight gain ;) Happy Easter! <3

poniedziałek, 18 marca 2013

Fashion Show is coming


21 marca - astronomiczna wiosna, dzień wagarowicza i... dzień prezentacji najnowszej kolekcji Charlotte Rouge: "Black & White - Charm & Fight". W minioną niedzielę odbyła się sesja zdjęciowa oraz próba pokazu. Nowe projekty Natalii zachwycają, sama miałam okazję je zobaczyć (ba, nawet kilka przymierzyć ;) ) i nie mogę się doczekać aż Wy także je ujrzycie. Póki co z innymi modelkami odliczamy do Dnia Wiosny,  a w ramach małej zapowiedzi dla Was - ja w jednej z wyjątkowych sukni Charlotte (fot by Nat.) :)

21st of March - astronomical spring, hooky day and... presentation of collection of Charlotte Rogue "Black & White - Charm & Fight". Last Sunday I was on photo session and rehearsal for the fashion show. New clothes are amazing, I had an occasion to see them (well, even try on some of them ;) ) and I' m really looking forward to next week when you are able to see the stuff. For now - we are counting down to Spring Day with other models. And here is a sneakpeak photo of me wearing one of Charlotte dresses (by Nat.) :)